Autor W±tek: Sytuacja klubu wg mediów  (Przeczytany 1782 razy)

maci0s

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 16
    • Zobacz profil
Sytuacja klubu wg mediów
« dnia: Grudzień 10, 2018, 05:41:22 pm »
Vullnet Basha, piłkarz Wisły Kraków: W klubie mało kto z nami rozmawia o naszej sytuacji

- Sytuacja nie jest łatwa, jest do d… Zbliżaj± się ¶więta i byłoby miło, gdyby¶my mogli dać jakie¶ prezenty rodzinie - przyznaje Albańczyk. - Mnie jest jeszcze trudniej, bo mieszkam tutaj z żon± i małym dzieckiem. 

https://gazetakrakowska.pl/vullnet-basha-pilkarz-wisly-krakow-w-klubie-malo-kto-z-nami-rozmawia-o-naszej-sytuacji/ar/13730888?utm_source=social-media&utm_medium=przyciski-udostepnij-dol#.XA6A71q4z2Q.twitter
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2018, 05:44:19 pm wysłana przez maci0s »

koyoot

  • Newbie
  • *
  • Wiadomo¶ci: 1
    • Zobacz profil
Odp: Sytuacja klubu wg mediów
« OdpowiedĽ #1 dnia: Czerwiec 18, 2019, 04:35:29 pm »
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,24910491,stadion-wisly-krakow-jak-studnia-bez-dna-kosztowal-640-mln.html

Na stadion Wisły miasto wydało już 640 mln zł. Niektórzy radni mówią wprost: jeśli nie damy kolejnych pieniędzy na przebudowę, zawsze będziemy do niego dokładać.

Polityczne emocje wokół gigantycznie drogiego stadionu przy ul. Reymonta odżyły w związku z widmem upadku Wisły Kraków, która wciąż nie wie, czy uda jej się spłacić długi. – Jeśli Wisła przestanie korzystać z tego obiektu, zostaniemy z kompletnie bezużyteczną inwestycją, która nie nadaje się do niczego innego niż gra w piłkę. Stracimy nawet te 6 mln zł, które za użytkowanie stadionu płaci teraz klub – ostrzega Andrzej Hawranek, szef komisji budżetowej. Argument ten pada z różnych stron podczas dyskusji, czy warto pomóc Wiśle w spłacie długów (klub zalega miastu na kwotę prawie 5 mln zł). By jednak Kraków nie był zakładnikiem klubu, wśród radnych dojrzewa inny pomysł.

Miasto nie ma planu B

– Wiem, że to niepopularny temat, ale by ten stadion zaczął na siebie zarabiać, by można tu było organizować wydarzenia masowe, musimy go dokończyć – uważa radny Jakub Kosek (komisja sportu i budżetowa), PO. – Jeśli nie odważymy się dodać kolejnych kilkudziesięciu milionów złotych, zawsze będziemy do tego stadionu dopłacać. Nasze działania blokuje na razie sądowy spór o prawa autorskie do tego obiektu, ale powinniśmy już teraz rozpocząć poważną dyskusję, co i za ile da się tu zmienić. Po przebudowie stadionu mogłaby nim zarządzać np. spółka miejska, która teraz z sukcesem zajmuje się Tauron Areną – wskazuje radny Kosek.

Radnych martwi, że miasto nie ma planu B, co zrobić ze stadionem, jeśli Wisła zbankrutuje. Ale wszyscy wiedzą, że wydanie kilkudziesięciu milionów na jego przeróbkę to temat, który wzbudzi opór społeczny. – Padną pytania, kto jest odpowiedzialny za to, że mamy obiekt za 640 mln, który jest nikomu do niczego niepotrzebny – spodziewa się radny Hawranek.

Urzędnicy przypominają, że w 2003 roku Jacek Majchrowski proponował budowę jednej wspólnej areny dla obu drużyn, ale ówcześni radni zmusili go do dwóch oddzielnych. Radni tłumaczą, że głosowali za dwoma mniejszymi stadionami, ale potem wszystkim marzyło się Euro 2012 i dlatego stadion urósł i podrożał. A Grzegorz Stawowy zrzuca odpowiedzialność na wykonawcę, czyli ZIKiT. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość uważa, że odpowiedzialność ponosi prezydent Krakowa.

Adam Kalita, radny PiS: – Teraz ruch jest po stronie prezydenta. To jego urzędnicy podpisywali umowę na projekt stadionu i akceptowali, że obiekt jest niefunkcjonalny.

– Ten stadion trzeba albo zburzyć, albo nauczyć się z nim żyć – uważa Grzegorz Stawowy (PO), przewodniczący komisji planowania przestrzennego. I przypomina: – Już na etapie budowy w latach 2009 – 2010 mówiłem, że na stadion nie da się na przykład wjechać tirem, by zbudować scenę koncertową. A to na takich wydarzeniach zarabia się najwięcej. Teraz trzeba by rozebrać część trybuny od strony Błoń, by czasowy przejazd dla samochodów dostawczych stworzyć. Dokładnego kosztorysu nie widziałem, ale szacunki mówią o kosztach rzędu 20 – 40 mln zł. Poza tym stadion jest bardzo drogi w utrzymaniu: zimą topi się pieniądze w ogrzewanie, a latem w klimatyzację. Tak się kończy, gdy zamiast ogłaszać konkurs architektoniczny, zleca się projektowanie stadionu specjaliście od inwestycji deweloperskich – komentuje Grzegorz Stawowy. Stadion, przypomnijmy, zaprojektował Wojciech Obtułowicz.

– Po rozstrzygnięciu sporu dotyczącego praw autorskich trzeba, niestety, sfinansować niezbędne przebudowy tak, by zwiększyć funkcjonalność stadionu. I oddać go Wiśle, by była jego operatorem – dodaje Stawowy.